piątek, 11 stycznia 2013

Czy wszyscy faceci tak mają?

Wysłałam kiedyś przed świętami mojego P. po seler do sałatki ziemniaczanej. Wrócił z ... rzepą.
Innym razem miał kupić kalafior, a przyszedł z brokułami (daltonista?).
Dwa dni temu miał zrobić kolację. Zasugerowałam sałatkę z kukurydzy, sera żółtego, jajka i ananasa. Zasiadam do stołu ( a co, ja też czasem lubię być "obsłużona"), aplikuję sobie sałatkę do ust i czuję ... brzoskwinię.
Czy wszyscy faceci tak mają, czy tylko mój?

A teraz mały elementarz obrazkowy. Możecie podesłać waszym facetom... Niech poznają prawdę... :-D.


Brokuły.

Kalafior.

2 komentarze:

  1. U mnie to trochę inaczej wyglądało. Gdyby nie Kai nie miałam bym śmiałości konkurować z moim głównym kucharzem . Też myliłam rzepe z selerem, ale praktyka czyni mistrzem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że dzięki Kai'owi opanowałaś sztukę kulinarną. Jak widać dzieci wiele dobrego wnoszą w nasze życie...

      Usuń